Chyba mogę zrobić kopiuj-wklej z zeszłorocznego wpisu o tej samej tematyce: Tak jak mniej więcej dwanaście miesięcy temu, tak i teraz podsumowaliśmy na stronie Alei Komiksu miniony rok. O paru z tych, na które głosowałem, dodałem coś od siebie.
No dobrze, tym razem akurat o jednym, nie o paru.
niedziela, 26 stycznia 2014
#346 - Podsumowanie 2013 roku na stronie Alei Komiksu
niedziela, 27 października 2013
#332 - Na własny koszt - Komiksowy pamiętnik bywalca burdeli [Chester Brown]
Jak wygląda powszechne wyobrażenie o dziwkarzach? Prawdopodobnie tak samo, jak o alkoholikach czy narkomanach – że są to ludzie odrażający lub nie radzący sobie ze swoim życiem. Tymczasem zawarta w kadrach rzeczywistość Chestera Browna, twórcy „Komiksowego pamiętnika bywalca burdeli”, wbrew zapowiedziom skandali oraz wielkich nieprzyzwoitości, wygląda zupełnie inaczej, a przy okazji, jak wiele innych, szczerych do bólu historii autobiograficznych, pokazuje pewną bardzo ważną rzecz. [więcej na stronie Alei Komiksu]
środa, 11 września 2013
#326 - Szybki Lester #2 [Michał Jałoszyński i Michał Lasota]
Pierwszy zeszyt z przygodami Szybkiego Lestera był do pewnego stopnia zaskoczeniem: czytelnicy oczekujący zwykłej powtórki „Pokoleń”, serii publikowanej lata temu na łamach magazynu „Produkt”, w czasie lektury komiksu Jałoszyńskiego i Lasoty niekoniecznie czuli się jak w domu. Zmienił się scenarzysta, przez co zmianie uległ także typ humoru (nieznacznie, ale jednak odczuwalnie). Grający wcześniej pierwsze skrzypce dresiarze tym razem zeszli na dalszy plan, a rysownik zupełnie zmienił swoją kreskę (jest kilka rzeczy przypominających jego stary styl, jak choćby twarze ubranych w dresy mięśniaków, ale mimo wszystko nowe ilustracje Lasoty są czymś zupełnie innym). Ostatecznie okazało się, że „Szybki Lester” wcale nie jest bezpośrednią kontynuacją "Pokoleń", czego mogli oczekiwać niektórzy odbiorcy. Minęło trochę czasu, kurz opadł, ukazał się też drugi zeszyt serii. Jak wygląda ciąg dalszy? [więcej na stronie Alei Komiksu]
niedziela, 23 czerwca 2013
#309 - Biceps #5
Dobrze jest patrzeć na niektóre magazyny komiksowe i widzieć, że rozwijają się zamiast upadać w czasach, kiedy tego typu wydawnictwa nie mają w Polsce łatwego życia. Z numeru na numer „Biceps” ma się coraz lepiej, w piątym zyskał między innymi kolorową okładkę i grzbiet. Z zewnątrz wygląda to bardzo dobrze i zdecydowanie zachęca do zapoznania się z zawartością, jak zwykle podzieloną na krótkie komiksy i publicystykę. Jak wyszło redakcji ATY i zaproszonym autorom tym razem? [więcej na stronie Alei Komiksu]
sobota, 11 maja 2013
#301 - Awantura 2.0
Reaktywacja magazynu komiksowego więcej niż dwie dekady po tym, jak przestał się ukazywać, może być rzeczą dość zaskakującą na naszym rynku, ale wydawnictwo ATY zdążyło już przyzwyczaić nas do tego, że ma ciekawe i oryginalne pomysły. Tak samo było choćby z ich szkicownikami, czymś niby oczywistym, jednak również raczej niespotykanym w Polsce. Kultowa dla niektórych czytelników „Awantura” powróciła w 2013 roku w wersji 2.0, ze znajomymi nazwiskami redaktorów naczelnych i z nową redakcją. Pojawili się w niej autorzy, jakich można było spotkać we wcześniejszej wersji, ale również tacy, którzy do tej pory z magazynem nie mieli nic wspólnego. I nie trzeba darzyć poprzednich czterech numerów sentymentem, żeby wyczuć, że to zacna inicjatywa. [więcej na stronie Alei Komiksu]

środa, 1 maja 2013
#297 - Szybki Lester #1 [Michał Jałoszyński i Michał Lasota]
Jeśli ktoś miał dłuższą styczność z magazynem „Produkt”, to nie wierzę, że nie pamięta serii „Pokolenia” tworzonej przez Michała Lasotę podpisującego się pseudonimem Bizon. Dla mnie osobiście była to jedna z najlepszych rzeczy publikowanych w periodyku, w którym zaistniały tak popularne dziś komiksy jak choćby „Osiedle Swoboda” czy „Wilq Superbohater”. „Pokolenia”, będące telenowelą poświęconą przygodom tak często gnębionych i ośmieszanych na łamach „Produktu” dresiarzy, dzięki wulgarnemu i prostackiemu, ale jednocześnie genialnemu poczuciu humoru autora, z miejsca zdobyły moje serce i zawsze wywoływały u mnie salwy śmiechu. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby dresiarska saga ciągnęła się latami, a Bizon cały czas tworzył nowe odcinki. Niestety, tak się nie stało, aż tu nagle przeczytałem, że Michał Lasota powraca, tym razem z komiksem o Szybkim Lesterze, jednym z bardziej wyróżniających się bohaterów „Pokoleń”. [więcej na stronie Alei Komiksu]

poniedziałek, 29 kwietnia 2013
#296 - Fantasy Komiks #19
19 numer "Fantasy Komiks" wyszedł naprawdę dobrze, tym bardziej smuci więc umieszczona we wstępie wiadomość o kolejnej negatywnej zmianie. Tym razem wydawany przez Egmont magazyn z dwumiesięcznika staje się kwartalnikiem. Na tej samej stronie można przeczytać, że "zapaść rynku czytelniczego pogłębia się" oraz "w obecnej sytuacji jest to jedyne rozwiązanie, umożliwiające publikację na polskim rynku kolejnych części rozpoczętych przez nas serii". Nie wiem już, co jeszcze musieliby zrobić wydawcy, żeby ich antologia nie traciła na popularności, bo, przynajmniej w teorii, na chwilę obecną "Fantasy Komiks" ma wszystko, czego mu trzeba, zakładając, że jego celem jest pokazywanie komiksu środka, jaki ma trafiać do masowego odbiorcy. [więcej na stronie Alei Komiksu]

wtorek, 9 kwietnia 2013
#293 - Pjongjang [Guy Delisle]
Nawet gdyby niedawne groźby ze strony Korei Północnej oraz prawdopodobieństwo wojny z jej południowym sąsiadem w ogóle nie miały miejsca, "Pjongjang" i tak byłby komiksem ważnym i wartym wznowienia. Guy Delisle z właściwym sobie niesamowitym zmysłem obserwacji przedstawia kraj tak absurdalny, że aż czasami chciałoby się oskarżyć autora o wymyślanie kolejnych niedorzeczności wyłącznie na potrzeby swojej historii. Już po kilku stronach nikogo nie powinien dziwić fakt, że lekturą zabraną przez niego w podróż jest "Rok 1984". W kraju rządzonym przez Kim Dzong Ila może i nie ma teleekranów pozwalających na zaglądanie obywatelom do mieszkań, może nie działa Policja Myśli, jednak poza tym różnic między północnokoreańską rzeczywistością a słynną powieścią Orwella jest naprawdę niewiele. [więcej na stronie Alei Komiksu]

poniedziałek, 18 lutego 2013
#285 - Podsumowanie 2012 roku na stronie Alei Komiksu
Tak jak mniej więcej dwanaście miesięcy temu, tak i teraz podsumowaliśmy na stronie Alei Komiksu miniony rok. O paru z tych, na które głosowałem, dodałem coś od siebie.
niedziela, 10 lutego 2013
#284 - Opowieść o tym jak księżniczka witemberska bez posagu została Matką Carów Rosji, czyli historia przemiany Zofii Augusty w Marię Fiodorownę, widzianą oczami obecnych dzierżycieli domu jej urodzenia, Pałacu Pod Globusem w Szczecinie [Agnieszka Muchla, Mikołaj Tkacz i Tina Siuda]
Komiks "Opowieść o tym, jak księżniczka witemberska bez posagu została Matką Carów Rosji; czyli historia przemiany Zofii Augusty w Marię Fiodorownę, widzianą oczami obecnych dzierżycieli domu jej urodzenia, Pałacu Pod Globusem w Szczecinie" przyciąga uwagę już samym, zajmującym niemal całą okładkę tytułem. I już na początku nie wiadomo, czy odbiorca ma do czynienia z poważną opowieścią historyczną, czy z czymś przygotowanym z przymrużeniem oka, jeśli nie zwyczajnym żartem. Informacja, że wydawcą jest Akademia Sztuki w Szczecinie, zaś koordynacją projektu zajmuje się Akademickie Centrum Promocji i Rozwoju, skłania do założenia, że "Opowieść..." to rzecz zrobiona jak najbardziej na serio. Z drugiej strony, patrząc na wspomniany tytuł i opracowanie graficzne, którym zajęli się Tina Siuda i Mikołaj Tkacz, znowu zastanawiałem się, jak mam potraktować ten komiks. [więcej na stronie Alei Komiksu]
sobota, 26 stycznia 2013
#280 - Nikifor - Krynica oczami Nikifora [Dominik Szcześniak i Daniel Gutowski]
Komiks "Krynica oczami Nikifora" Dominika Szcześniaka (scenariusz) i Daniela Gutowskiego (rysunki) powstał we współpracy wydawnictwa Ważka z Urzędem Miasta i Gminy Krynica Zdrój. Potencjalny czytelnik chcący dowiedzieć się, co znajdzie na jego stronach, może trafić między innymi na informację, że autorzy prezentują "impresję na temat postaci Epifaniusza Drowniaka, znanego wszystkim jako Nikifor Krynicki". "Impresja" to bardzo ważne słowo i trzeba je podkreślić, ponieważ, sięgając po ten komiks, w żadnym wypadku nie należy oczekiwać historii biograficznej, powinno się odsunąć na bok określenia takie jak "powieść graficzna" i wszelkie podobne skojarzenia. "Krynica oczami Nikifora" ma niewiele ponad trzydzieści stron, co samo w sobie wydaje się przekreślać szansę na udaną biografię. Ktoś mógłby stwierdzić, że przecież Epifaniusz Drowniak był postacią zbyt złożoną, by zasługiwał na coś mniejszego niż cegła z wielkim, wspomnianym już napisem POWIEŚĆ GRAFICZNA. I pewnie będzie miał rację. Na szczęście autorzy nie postawili na proste streszczenie życia bohatera swojego komiksu, co rzeczywiście mijałoby się z celem. Ich opowieść jest jak dom z wieloma oknami, gdzie za każdą szybą można zobaczyć inne miejsce, inną sytuację oraz inny czas. [więcej na stronie Alei Komiksu]
poniedziałek, 29 października 2012
#266 - Ciemna strona księżyca [Olga Wróbel]
Olga Wróbel to autorka komiksów, której poczynania śledzę już od dłuższego czasu. Może nie z wyjątkową uwagą, ale jednak regularnie podpatruję, jak stopniowo rozbudowuje swój warsztat i stara się pokonywać związane z tym przeszkody. W dodatku Olga zajmuje się historiami autobiograficznymi, czyli gatunkiem, jakim jestem zainteresowany najbardziej. I do tej pory wychodziło jej to dobrze, przynajmniej w tych krótkich komiksach, z którymi miałem okazję się zetknąć. Teraz nadszedł czas na jej albumowy debiut, wydaną przez Centralę "Ciemną stronę księżyca", czyli, jak pisze sama Olga Wróbel, "pamiętnik ciążowy, którego obiecałam sobie nie rysować". Z wyżej wymienionych powodów trzymałem za ten komiks kciuki, po cichu mu kibicując i mając nadzieję na udaną lekturę. [więcej na stronie Alei Komiksu]
piątek, 3 sierpnia 2012
#252 - Podejdź bliżej [Line Hoven]
"Podejdź bliżej", komiks napisany i narysowany przez Line Hoven, to historia jej rodziny, która mówi o tym, jakie okoliczności sprawiły, że jest córką Niemca i Amerykanki. Porównując ją z wydanym kilka miesięcy temu, także przez Centralę i także biograficznym "Radosavem", uderza główna różnica pomiędzy tymi dwoma opowieściami: w "Radosavie" dominował chaos i urwane wątki, w "Podejdź bliżej" wszystko jest przemyślane i, aż chce się użyć stereotypu, wykonane z niemiecką precyzją. Jeżeli autorka używa niedopowiedzeń albo nagle i niespodziewanie ucina temat i przechodzi do historii kolejnych członków jej rodziny, to ewidentnie wynika to z jej pomysłu, nie wchodzi tu w grę brak umiejętności opowiadania. Choć "Podejdź bliżej", praca dyplomowa Line Hoven w Wyższej Szkole Nauk Stosowanych w Hamburgu, jest komiksem liczącym sobie mniej niż setkę stron (to niewiele, biorąc pod uwagę ilość osób, których losy przedstawia nam autorka), niemała część historii jest opowiadana czytelnikowi między wierszami. [więcej na stronie Alei Komiksu]
sobota, 12 maja 2012
#231 - Batman: Zabójczy żart [Alan Moore & Brian Bolland]
Po dwóch dekadach od wydania TM-Semic, Egmont wznawia "Zabójczy żart" Alana Moore'a (scenariusz) i Briana Bollanda (rysunki), proponując czytelnikom wersję z nowymi kolorami oraz nowym, o wiele bardziej dopracowanym tłumaczeniem. Historia jest raczej dobrze znana, mimo to niewątpliwie należy jej się nowe, porządne wydanie. "Zabójczy żart", przez niektórych uważany za komiks genialny, jeden z najlepszych o Batmanie, przez innych za jedynie przeciętny, dyskredytowany nawet przez samego scenarzystę, już dawno wszedł do kanonu przygód Mrocznego Rycerza i należy do tych pozycji, które po prostu wypada przeczytać, niezależnie od tego, ile jest prawdy, a ile trwającej od lat legendy w dość powszechnej opinii o jego genialności. [więcej na stronie Alei Komiksu, a przy okazji, tekst o Zabójczym żarcie to dwusetna recenzja na tym blogu]
piątek, 20 kwietnia 2012
#221 - Wiktor i Wisznu [Jeroen Funke]
W świecie Wiktora i Wisznu rządzą prostota i absurd. Każda z czterech umieszczonych w tym komiksie krótkich opowieści powstała w ciągu 24 godzin, w ramach akcji 24 Hour Comics Day. I pomimo niewielkiej ilości czasu, jaką miał Jeroen Funke na stworzenie przygód swoich bohaterów, całość wypadła świetnie. Już na początku moją uwagę zwróciła świetna, minimalistyczna okładka. W środku jest jeszcze lepiej - niepoważnie (w przeciwieństwie do wielu innych komiksów spod szyldu Centrali), lekko i przyjemnie, a przede wszystkim pomysłowo i naprawdę zabawnie. [więcej na stronie Alei Komiksu]
środa, 28 marca 2012
#216 - Triumwirat [Robert Zaręba i Zygmunt Similak]
Triumwirat Roberta Zaręby (scenariusz) i Zygmunta Similaka (rysunki) to komiksowy cykl składający się z trzech zeszytów (Smok, Mag oraz Rycerz), z których każdy ma po czterdzieści kilka stron. Autorom udało się zmieścić na nich naprawdę sporo pomysłów i przygód w klimacie humorystycznej opowieści fantasy. Ostatni zeszyt ukazał się w formie czarno-białej, pozostałe są kolorowe. Żarty bardzo przypominają te z Gwiezdnych bezdroży tego samego scenarzysty, są jednak pozbawione aż takiej ilości nawiązań do współczesnych wydarzeń (na szczęście wydają się też mniej oczywiste), a całość kojarzy mi się z prostą, niewymuszoną, dość zabawną historią opowiadaną przy kuflu piwa. [więcej na stronie Alei Komiksu]
czwartek, 15 marca 2012
#214 - Fantasy Komiks #14
W czternastym tomie Fantasy Komiks czytelnicy muszą pożegnać się z dwoma seriami, którymi są Rozbitkowie z Ythaq i Sloka. Obie towarzyszyły im od bardzo dawna, pierwsza z wymienionych od samego początku istnienia magazynu. Sloki nie za bardzo mi szkoda, od zawsze był to dla mnie przeciętny (nawet jak na tę antologię) cykl i jego zniknięcie (jedynie tymczasowe, ciąg dalszy ma pojawić się już w drugiej połowie tego roku) nie jest dla mnie wielką stratą. Bardziej szkoda mi Rozbitków z Ythaq, czyli komiksu, który pomimo licznych wad i przeciętności cechującej niemal całą zawartość Fantasy Komiks, wyraźnie zawyżał ogólny poziom. Sam finał jest średni, Arleston pisał już lepsze odcinki, z mniejszą ilością głupich pomysłów, jednak na tle reszty (nie mam na myśli czternastego numeru, ale całość tego, co przeczytałem we wszystkich tomach, które posiadam) trudno nie uznać Rozbitków... za główny atut antologii fantasy. Oby zapowiadany cykl Jeźdźcy smoków okazał się godnym następcą. [więcej na stronie Alei Komiksu]
piątek, 24 lutego 2012
#209 - Logikomiks [Apostolos Doxiadis, Christos H. Papadimitriou & Alecos Papadatos]
Choć królowa nauk nigdy specjalnie mnie nie interesowała, a w latach szkolnych przyczyniła się do wielu stresów, Logikomiks od razu zwrócił moją uwagę. Komiks o matematyce? Brzmi ciekawie. W dodatku już na pierwszy rzut oka spodobały mi się ilustracje oraz kolorystyka, nie wspominając o tym, że lubię utwory autobiograficzne i biograficzne, nawet jeżeli są to biografie fabularyzowane. [więcej na stronie Alei Komiksu]
niedziela, 19 lutego 2012
#207 - Fantasy Komiks #13
Trzynasty tom Fantasy Komiks otwiera Sloka, seria, której nie darzyłem sympatią już wcześniej, zanim przerwałem regularne czytanie magazynu. Pierwsza część opowieści Łuki krwi to moim zdaniem przeciętna historia, pełna walk, akcji oraz wojennych intryg, pod pewnymi względami podobna do Rozbitków z Ythaq, ale pozbawiona interesujących pomysłów i lekkości tamtego cyklu. Obyło się bez większych zgrzytów, ale to za mało, żebym dołączył do wspomnianych we wstępie czytelników uznających Slokę za jedną z ich ulubionych serii. Z drugiej strony, w magazynie trafiały się już o wiele gorsze komiksy, ten przynajmniej nie wypada poniżej przeciętnej. [więcej na stronie Alei Komiksu]
wtorek, 14 lutego 2012
#206 - Fantasy Komiks #12
Czytanie Fantasy Komiks przerwałem na tomie siódmym, akurat w momencie, kiedy magazyn zdrożał, a Egmont postanowił ograniczyć ilość jego stron. Minął ponad rok, niedawno sięgnąłem po dwunastą odsłonę antologii "najlepszych komiksów fantasy" i od razu poczułem się, jak w domu. Rzeczywiście, zmiany dotyczą jedynie objętości oraz ceny, poziom i pomysł na zawartość pozostały te same. To dobrze, bo już od lektury pierwszego numeru podobało mi się założenie wydawcy Fantasy Komiks i chęć pokazywania czytelnikowi pulpowej fantastyki, świetnej do przekartkowania i zapomnienia. Ewentualnie do zachęcenia młodszych odbiorców, pokazania im komiksu łatwego w odbiorze, czyli takiego, po jaki raczej należy sięgnąć na początku swojej przygody z opowieściami obrazkowymi (co nie znaczy, że nie można lubić takich opowieści także później). [więcej na stronie Alei Komiksu]









